Monday, December 22, 2008


PELTON O PSACH WOJNY

W księgarniach pierwsza przetłumaczona na polski książka Roberta Younga Peltona - "Najemnicy XXI wieku" (angielski tytuł bardziej dosadny: "Licensed to kill. Hire guns in the war on terror").

Wydawca tak reklamuje książkę:

"Obłędna lektura, której autor zabiera czytelnika do mrocznego świata współczesnych najemników - od skalistych przełęczy na granicy afgańsko-pakistańskiej po afrykańskie kopalnie diamentów i skrajnie niebezpieczną drogę wiodącą na lotnisko w Bagdadzie. Najemnicy XXI wieku to nie tylko świetna relacja z dziennikarskiej wędrówki, to również wiele istotnych refleksji o sprywatyzowanej przemocy, która w coraz większym stopniu będzie obecna podczas konfliktów zbrojnych XXI wieku.
Peter Bergen, autor książek The Osama bin Laden I Know i Holy War, Inc.

Ciemna strona wojny z terroryzmem - to sformułowanie może się wydać aż nazbyt oczywiste, jak jednak inaczej określić świat prywatnych kontraktowców, najemnych żołnierzy i zwykłych świrów zarabiających stosy pieniędzy na tym, że zapewniają sute środki do życia najistotniejszym uczestnikom gry, a koła machiny wojennej wciąż się obracają? Jest to cyniczny, momentami zabawny a częściej przerażający świat, nikt zaś nie zdołał opisać go lepiej i wnikliwiej niż Robert Young Pelton.
John Rasmus, redaktor naczelny National Geographic Adventure."

Rzecz rzeczywiście zapowiada się bardzo ciekawie. Pelton to jeden z najodważniejszych poszukiwaczy przygód. Trudno zliczyć opresje z których wyszedł cało (porwanie przez kolumbijskich partyzantów) i śmiertelnie niebezpieczne, ale jakże pasjonujące, eskapady (udział w polowaniu na Bin Ladena).

Czasem drażni mnie jego wizerunek nieustraszonego twardziela. Szybko mu przebaczam, bo swoje przeżył.

Polecam witrynę Peltona: www.comebackalive.com

Na zdjęciu Pelton w rękach partyzantów (ze strony: http://adventuringandexploration.com)

Friday, June 30, 2006

EKSTREMALNY RAJD W INTERNECIE

Spływy rwącą rzeką, bieg po spalonej słońcem skalnej pustyni, jazda na koniach i rowerach, brak snu i czasu na odpoczynek - właśnie trwa jeden z najtrudniejszych ekstremalnych rajdów na świecie: Primal Quest Utah.

90 zespołów złożonych z najtwardszych mężczyzn i kobiet z całego świata ma do pokonania 800 kilometrów w 10 dni (zaczęli 25 czerwca). Nagroda jest równie niezwykła - oprócz sławy 250 tys. dolarów, z tego zwycięzcy wezmą 100 tys. dolarów.

Polecam stronę internetową rajdu. Dawno nie widziałem tak fajnego i kompletnego serwisu. Zdjęcia ekip, filmy z kolejnych dni, wykresy wyników, mapa GPS terenu z miejscem zespołów. A wszystko uaktualniane na bieżąco. Palce lizać!

Ekstremalne rajdy nie wszystkich ekscytują. "Masturbacją w spandexie" nazywa je w jednym z wywiadów Robert Young Pelton, dziennikarz i łowca przygód. Opowiada o tym jak przeżył artyleryjski ostrzał i atak Rosjan na Czeczenie. "To jest prawdziwy ekstremalny rajd" - mówi Pelton. Dodaje, że wspomniane zawody to promocyjna działalność, z której nic nie wynika dla kraju, w którym odbywa się impreza.

Pelton podsumowuje: "Miło byłoby widzieć jak ci bogaci i zdrowi ludzie z Zachodu zużywają te wszystkie kalorie przy budowie szkoły lub kopaniu studni". I jest w tym dużo racji.

Wednesday, May 24, 2006

6 NAJLEPSZYCH KSIĄŻEK PODRÓŻNICZYCH PLUS DWIE

Najlepsze książki o podróżach i podróżnikach wyliczył w najnowszym numerze National Geographic Adventure Robert Young Pelton. Tak tak, ten sam, który przeżył porwanie przez narkopartyzantów w Kolumbii, katastrofę samolotu nad Borneo oraz oblężenie czeczeńskiej stolicy Groznego przez Rosjan.

Oto subiektywna lista Peltona:

- Ibn. Batuta: Podróż przez Azję i Afrykę 1325-1354.

- The Devil Drives - biografia Sir Richarda Burtona, odkrywcy źródeł Nilu, autor: Fawn M. Brodie.

- Flashman Series autorstwa George'a Macdonalda Frasera (fikcyjne przygody angielskiego żołnierza z XIX w.)

- Władca Much powieść Williama Goldinga. Pelton pisze m. in., że to studium zachowań grupowych, przydatne dla tych, co wybierają się w długa podróż autobusem.

- The Oregon Trail pióra Francisa Parkmana, człowieka, który przeszedł ten dziewiczy szlak.

- Opowiadania Ernesta Hemingwaya

Do listy Peltona dodałbym dwie książki:

- Ziemię planetę ludzi Saint-Exuperyego. Piękna i głęboka rzecz o pilotach latających nad piaskami Sahary, rozległymi wodami Atlantyku i bezkresną Ameryką Południową. Exupery pisze o swoim koledze Mermozie:


"Kiedy otwarto linię amerykańską, Mermoz, zawsze w awangardzie, dostał polecenie zbadania odcinka Buenos Aires - Santiago: po zbudowaniu mostu nad S
aharą miał zbudować most nad Andami. Dano mu maszynę, której pułap lotu nie przekraczał pięciu tysięcy metrów. Grzbiety Andów wznoszą się do siedmiu tysięcy metrów.

Mermoz wystartował i szukał szczelin. Po zmierzeniu się z piaskiem stawił czoło górom, szczytom z powiewającą na wietrze chustą śniegu, zacieraniu się kształtów świata przed burzą, wirom tak gwałtownym, że napotkane miedzy dwiema ścianami skalnymi zmuszają pilota do czegoś w rodzaju walki na noże. Stanął do tych zapasów nie znając przeciwnika, nie wiedząc, czy człowiek wychodzi z życiem z takich uścisków. Mermoz "robił próby" dla innych".

Wreszcie, pewnego dnia, podczas tych "prób" został uwięziony przez Andy."

(Ziemia. planeta ludzi. Pilot wojenny. List do zakładnika, Warszawa 1977)


Mermoz przeżył tą przygodę. Jednak z jednego z kolejnych lotów nad Atlantykiem nie wrócił. Podobnie jak Saint-Exupery, który zginął w 1944 r. podczas lotu rekonesansowego nad Francją.

- Oswajanie świata, autor: Nicolas Bouvier (Warszawa 1999). Szwajcarski pisarz (1929-1998), który w podróżowaniu znalazł sens życia. Kawał dobrej literatury. Lektura obowiązkowa. Odtrutka na szybkie i powierzchowne zwiedzanie świata.

Wednesday, July 26, 2006

TWARZĄ W TWARZ Z PARTYZANTAMI

Pomysł jest prostszy niż by się wydawało. Wystarczy wybrać się do Kolumbii, na tereny kontrolowane przez partyzantów. Mocne wrażenia gwarantowane.

28-letni Kanadyjczyk Tim Harvey postanowił okrążyć świat bez użycia środków lokomocji zanieczyszczających atmosferę - czytam w inspirującym artykule na internetowej stronie cnews. Podróżuje już, bagatela, dwa i pół roku. Pieszo, rowerem, łodzią z żaglami, canoe. We wrześniu powinien zakończyć swoją przygodę w Vancouver. Cel Harveya jest szczytny - uświadomić ludziom problemy związane ze zmianami klimatu.

Harvey trafił na pogranicze Kolumbii i Panamy. To osławione Darien Gap - dżungla pełna partyzantów, przemytników narkotyków, Indian i wszelkich wyrzutków. Prawdziwy Dziki Zachód. Nasz śmiałek płynął łodzią kupioną za 75 dolarów od człowieka ubranego w przepaskę biodrową i drewniany kolec w uchu. Nagle zobaczył uzbrojonych po zęby ludzi na motorowych łodziach. Uszedł cało. Miał więcej szczęścia niż Robert Young Pelton, którego prawicowi partyzanci partyzanci przetrzymywali 10 dni.

Wyprawy na tereny ogarnięte wojną lub na których króluje bezprawie to kolejny szczebel dla podróżników, których nie interesują wydeptane przez turystów ścieżki. Duże ryzyko, ale i przeżycia równie intensywne.

O Darien piszą barwnie polscy podróżnicy: http://www.twardziele.pl/darien.htm

Sunday, July 02, 2006

NIKE POWERBLAST WYGRAŁ PRIMAL QUEST UTAH

- To była bardziej ekstremalna tortura niż ekstremalny rajd - przyznał dziennikarzowi wycięczony Michael Tobin członek czteroosobowego zespołu, który w sobotę pierwszy przeszedł metę PQU. O najwiekszym i najbardziej morderczym ekstremalnym rajdzie pisałem już 30 czerwca. Zachwalałem stronę interentową rajdu i przypomniałem jak z podobnych rajdów kpi Robert Young Pelton.

46 kilometrów w siodle i pieszo, 33 kilometrowy trekking przez pustynię, 104 kilometry na górskich rowerach, 12 kilometrów wspinaczki i spływu górskim potokiem, 56 kilometrów kajakami - to tylko początek trasy bezdrożami Utah (USA), która liczy 800 kilometrów. Rajd zaczął się 25 czerwca, a zespół Nike Powerblast zakończył go na cztery dni przed końcem zawodów!

Zwycęska ekipa to ludzie ze stali - przez sześć dni rajdu spali raptem...13 godzin. Co ciekawe ten sam zespół wygrał PQ rok temu. Teraz mają do podziału 100 tys. dolarów (cała pula nagród wynosi 250 tys. dolarów).

W zawodach wystartowało 89 koedukacyjnych zespołów z 20 krajów.